Jeśli myślisz „nic mi się nie chce”, zacznij od sprawdzenia zasobów: sen, odpoczynek, jedzenie, bodźce. Potem wybierz jedno 5‑minutowe działanie (np. prysznic, krótki spacer, uporządkowanie biurka). Motywacja często przychodzi po działaniu, nie przed.
To zdanie bywa też wołaniem o ulgę: „jestem zmęczony/a”, „nie mam już siły”, „potrzebuję oddechu”.
„Nic mi się nie chce” – najczęstsze powody
- przeciążenie i zmęczenie,
- wypalenie (ciągłe „muszę” bez sensu i regeneracji),
- spadek nastroju,
- przebodźcowanie (telefon, powiadomienia, multitasking),
- unikanie – bo zadanie wydaje się zbyt duże.
Jak odróżnić lenistwo od przeciążenia?
„Lenistwo” często jest etykietą. W praktyce warto zapytać: czy mam zasoby? czy odpoczywam? czy to zadanie jest realne? Jeśli po odpoczynku i małym kroku nadal jest bardzo ciężko – to sygnał, że potrzebujesz innego wsparcia niż „weź się w garść”.
Metoda 5 minut: najprostszy start
Ustal: „Robię tylko 5 minut”. Po 5 minutach możesz skończyć – i to nadal jest sukces. To obniża opór i pomaga wejść w ruch.
ACT: działanie zgodne z wartościami, nawet bez motywacji
W ACT patrzymy na pytanie: co jest dla mnie ważne? Jeśli ważna jest relacja, to „mały krok” może oznaczać wysłanie jednej wiadomości. Jeśli ważne jest zdrowie – 10 minut spaceru. Nie czekasz na idealny nastrój, tylko budujesz go przez działanie.
Kiedy warto porozmawiać z psychologiem?
Jeśli brak energii utrzymuje się długo, a codzienne funkcjonowanie staje się trudne, konsultacja pomaga znaleźć przyczyny i zbudować plan powrotu do równowagi.
Jeśli chcesz przyjrzeć się temu spokojnie i krok po kroku, możesz umówić konsultację. Zobacz ofertę i skontaktuj się. W temacie energii i nawyków pomocne będzie też: rozwój osobisty i nawyki oraz wypalenie zawodowe.
Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji medycznej ani psychologicznej.
Autorka artykułów psychoedukacyjnych popularyzujących wiedzę o zdrowiu psychicznym.



