Jeśli czujesz „nie radzę sobie psychicznie”, zacznij od odciążenia: zrób jedną rzecz, która uspokaja ciało (woda, jedzenie, sen), a potem nazwij problem w jednym zdaniu. Następnie wybierz jeden mały krok na 15 minut i poproś o wsparcie – nie musisz wszystkiego dźwigać sam/a.

To zdanie zwykle nie oznacza „jestem słaby/a”. Częściej oznacza: mam za dużo naraz i mój system jest przeciążony. Wtedy nie pomagają mądre cytaty. Pomaga plan na najbliższą godzinę i dzień.

Krok 1: zadbaj o podstawy (to nie banał)

  • Woda i jedzenie – niski poziom cukru i odwodnienie potrafią wywołać lęk i rozdrażnienie.
  • Sen – jeśli nie śpisz, emocje są „na podkręceniu”.
  • Oddychanie/ciało – 1 minuta wydłużonego wydechu i rozluźnienia barków.

Krok 2: nazwij to w jednym zdaniu

Zamiast „wszystko mnie przerasta” spróbuj: „Przerasta mnie X, bo Y, a najbardziej boję się Z”. Nazwanie porządkuje chaos i pozwala działać.

Krok 3: odetnij nadmiar bodźców

Jeśli jesteś w spirali: wycisz powiadomienia, odłóż telefon na 20 minut, ogranicz dopływ newsów. Przeciążony mózg potrzebuje ciszy, żeby wrócić do równowagi.

Krok 4: jeden krok na 15 minut

Wybierz coś małego, co przywraca wpływ: prysznic, spacer, 1 mail, 1 telefon, posprzątanie jednego kąta, zapisanie 3 spraw na jutro. To nie „mało” – to reset.

Krok 5: poproś o wsparcie (konkretnie)

Zamiast „pomóż mi” spróbuj: „Czy możesz mnie wysłuchać 10 minut?” albo „Czy możesz przejąć dziś jedną rzecz: zakupy/odbiór dziecka/telefon?”. Konkret zmniejsza wstyd i zwiększa szansę, że ktoś realnie pomoże.

Kiedy warto porozmawiać z psychologiem

Jeśli przeciążenie trwa, masz problem ze snem, koncentracją, pojawia się stały lęk lub poczucie bezradności – konsultacja pomaga uporządkować sytuację i ułożyć plan kroków. Bez ocen, bez presji, w tempie, które jest dla Ciebie możliwe.

Jeśli chcesz, zobacz też: Samopoczucie i zdrowie psychiczne Stres i lęk Oferta Kontakt.

FAQ – nie radzę sobie psychicznie

Czy to normalne, że czasem „nie radzę sobie psychicznie”?
Tak. To sygnał przeciążenia, a nie dowód, że coś z Tobą nie tak. Kluczem jest reakcja: odciążenie, wsparcie i konkretne kroki.
 
Co jeśli nie mam siły na nic?
Zacznij od minimum: woda, jedzenie, 5 minut w łóżku bez telefonu, jeden telefon do bliskiej osoby. Czasem pierwszy krok musi być bardzo mały.
 
Czy rozmowa online ma sens w takim stanie?
Często tak, bo jest łatwiejsza organizacyjnie i mniej obciążająca. Ważne, żebyś miał/a spokojne miejsce i poczucie bezpieczeństwa.
 
Jak powiedzieć bliskim, że potrzebuję pomocy?
Użyj jednego prostego zdania: „Jest mi ciężko i potrzebuję wsparcia”. Potem dodaj konkret: „czy możesz…?”.
 

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji medycznej ani psychologicznej.

 

mgr Natalia Kostusiak – psycholog
mgr Natalia Kostusiak • Psycholog
Autorka artykułów psychoedukacyjnych popularyzujących wiedzę o zdrowiu psychicznym.