Niska samoocena to nie tylko „brak pewności siebie”. Często widać ją w ciągłym porównywaniu się, lęku przed oceną, perfekcjonizmie, odkładaniu działań i trudności z przyjmowaniem komplementów. Da się to zmieniać – spokojnie, krok po kroku.

Niska samoocena potrafi wyglądać bardzo „normalnie” z zewnątrz. Ktoś działa, pracuje, ogarnia, a w środku cały czas toczy dyskusję: „to za mało”, „zaraz wyjdzie, że nie umiem”, „inni są lepsi”.

Najgorszy trik niskiej samooceny? Sprawia, że zaczynasz żyć pod ocenę – swoją albo cudzą – zamiast pod swoje wartości. Jeśli ten temat jest Ci bliski, zajrzyj też na stronę Niskie poczucie własnej wartości.

Niska samoocena – objawy, które pojawiają się najczęściej

  • ciągłe porównywanie się i umniejszanie własnych osiągnięć,
  • lęk przed oceną, nadmierne analizowanie „co pomyślą”,
  • perfekcjonizm: albo idealnie, albo wcale,
  • trudność w przyjmowaniu komplementów („przypadek”, „to nic”),
  • prokrastynacja – bo lepiej nie zacząć niż ryzykować porażkę,
  • branie na siebie zbyt dużo i problemy z granicami.

Skąd się to bierze?

Powody bywają różne: doświadczenia z domu, szkoły, relacji, porównywanie się, krytyka, a czasem pojedyncze sytuacje, które „przykleiły” etykietę. Ważne: nie musisz znać całej historii, żeby zacząć zmieniać sposób, w jaki traktujesz siebie dzisiaj.

Co pomaga w niskiej samoocenie (praktycznie)?

  • Oddzielenie faktów od oceny: „popełniłem błąd” ≠ „jestem beznadziejny”.
  • Trening życzliwego języka: mówisz do siebie tak, jak do bliskiej osoby.
  • Małe działania: robisz rzeczy mimo niepewności (to buduje pewność, nie odwrotnie).
  • Wartości: wracasz do pytania „co jest dla mnie ważne?”, a nie „czy wypadnę idealnie?”.

Kiedy warto porozmawiać z psychologiem?

Gdy niska samoocena blokuje Cię w pracy, relacjach, podejmowaniu decyzji albo powoduje ciągłe napięcie. Jeśli chcesz, możesz zajrzeć do oferty i umówić termin przez kontakt.

FAQ - najczęstsze pytania

Czy niska samoocena może wyglądać jak pewność siebie?
Tak. Czasem przykrywa ją perfekcjonizm, kontrola albo „muszę być najlepszy”. W środku nadal jest lęk przed oceną i poczucie, że nie wystarczasz.
 
Czy da się to zmienić, jeśli tak mam „od zawsze”?
Da się. Zmiana zwykle idzie przez nowe doświadczenia: inne reagowanie na krytykę, budowanie granic i działanie mimo niepewności.
 
Od czego zacząć na co dzień?
Od jednej małej rzeczy: zauważ jedną samokrytyczną myśl dziennie i zamień ją na bardziej życzliwą, realistyczną wersję. Mało? Właśnie o to chodzi – regularnie.
 

Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji medycznej ani psychologicznej.

 

mgr Natalia Kostusiak – psycholog
mgr Natalia Kostusiak • Psycholog
Autorka artykułów psychoedukacyjnych popularyzujących wiedzę o zdrowiu psychicznym.